NABOŻEŃSTWO POWOŁANIOWE
PIERWSZY CZWARTEK
PAŹDZIERNIKA
1. Pieśń na wystawienie Najświętszego Sakramentu.
2. Modlitwa.
Witaj, Jezu, nasz Odkupicielu. Ukryty pod zasłoną chleba, cichy i pokorny
. Trwamy w
wielkopostnej zadumie nad Twoją miłością, która objawiła się w krzyżu na wzgórzu Golgoty:
„Nikt nie ma miłości większej od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich”
(J
15,13).
Ale ta miłość nie pozostała martwa. Ona zmartwychwstała owej Nocy. I dziś, w
Twoim Kościele, rozdajesz nam tę miłość. Poprzez głoszone słowo i rozdzielane sakramenty
te znaki Twojej obecności, uzdalniasz nas do miłowania, które jest silniejsze od śmierci.
Ośmieleni Twoją darmową miłością pragniemy dziś prosić o powołania do Twojej
służby we wspólnocie Kościoła. Teraz, gdy wokół nas przyroda budzi się do życia z
zimowego snu, wzbudź również w sercach młodych ludzi pragnienie bezgranicznego oddania
się Tobie.
3. Pieśń: „
Wiele jest serc.
4. Lektura: Fragment
Orędzia
Benedykta XVI
na XXVI Światowe Dni Młodzieży w
Madrycie
”Zakorzenieni i zbudowani na Chrystusie, mocni w wierze” (por. Kol 2,7)
Drodzy Przyjaciele,
często powracam myślami do Światowego Dnia Młodzieży, który odbył się w Sydney w
2008 roku. Przeżyliśmy tam wielkie święto wiary, podczas którego Duch Boży działał z
mocą, tworząc silną wspólnotę między uczestnikami przybyłymi z całego świata.
Spotkanie to, podobnie jak i poprzednie, zaowocowało obficie zarówno w życiu wielu
młodych jak i całego Kościoła. Teraz nasze spojrzenie kierujemy w stronę najbliższego
Światowego Dnia Młodzieży, który odbędzie się w sierpniu 2011 roku w Madrycie. Już
w 1989 roku, na kilka miesięcy przed historycznym upadkiem Muru Berlińskiego,
pielgrzymka młodych zatrzymała się w Hiszpanii, w Santiago de Compostela. Obecnie,
w chwili
kiedy Europa w szczególny sposób potrzebuje odnalezienia swoich
chrześcijańskich korzeni, mamy spotkać się w Madrycie, podejmując temat:
„Zakorzenieni i zbudowani na Chrystusie, mocni w wierze” (por. Kol 2, 7). Zachęcam
Was do wzięcia udziału w tym wydarzeniu, tak ważnym dla Kościoła w Europie i dla
2
Kościoła powszechnego. Pragnę, by wszyscy młodzi ludzie, zarówno ci, którzy
podzielają naszą wiarę w Jezusa Chrystusa, jak i ci, którzy są niezdecydowani, wątpią
lub nie wierzą w Niego, uczestniczyli w tym doświadczeniu, które może okazać się
decydujące dla ich życia. To doświadczenie Jezusa Chrystusa, który powstał z
martwych i żyje, i Jego miłości do każdego z nas.
1. U źródeł waszych największych pragnień
Na przestrzeni wszystkich wieków, tak jak i teraz, wie
lu młodych ludzi doświadcza
głębokiego pragnienia osobistych więzi naznaczonych prawdą i solidarnością. Wielu z
nich pragnie zbudować autentyczne przyjaźnie, zaznać prawdziwej miłości, stworzyć
trwałą rodzinę, osiągnąć spełnienie osobiste i poczucie bezpieczeństwa, które są
gwarancją jasnej i szczęśliwej przyszłości. Wspominając własną młodość,
uświadamiam sobie, że stabilność i bezpieczeństwo nie są kwestiami
pierwszoplanowymi dla młodych ludzi. Wprawdzie ważnym jest, by mieć pracę, która
zapewnia środki u
trzymania, jednak lata młodości to czas poszukiwania pełni życia.
Patrząc w przeszłość, przede wszystkim pamiętam, iż nie chcieliśmy zadowolić się
zwyczajnym życiem klasy średniej. Dążyliśmy do większych, nowych idei. Pragnęliśmy
odkryć sedno życia, jego wspaniałość i piękno. W dużej mierze postawa ta była
wynikiem czasów, w których żyliśmy. Podczas wojny i dyktatury nazistowskiej byliśmy
w pewnym sensie „stłamszeni” przez strukturę władzy dominującej. Chcieliśmy więc
wyswobodzić się, by odkryć pełnię możliwości ludzkich. Myślę, że do pewnego stopnia,
to usilne pragnienie wyzwolenia się od zwyczajności jest obecne w każdym pokoleniu.
Poszukiwanie czegoś więcej poza codziennością życia i pracy, pragnienie czegoś
prawdziwie większego, jest naturalną częścią młodości. Czy jest ono pustym
marzeniem, które blednie wraz z przybywającymi latami? Nie! Kobieta i mężczyzna
zostali stworzeni do rzeczy wspaniałych, do wieczności. Nic poza tym nie jest
wystarczające. Miał rację św. Augustyn, gdy pisał: niespokojne jest nasze serce,
dopóki nie spocznie w Tobie. Pragnienie odnalezienia sensu życia jest znakiem
dziecięctwa Bożego i „znamieniem” jakie w nas zostawił. Bóg jest życiem, i dlatego
każde stworzenie dąży do pełni życia. Będąc stworzonym na podobieństwo Boże,
człowiek robi to w wyjątkowy sposób, dążąc do miłości, radości i pokoju. Rozumiemy
zatem, że niedorzecznością byłoby dążyć do wyeliminowania Boga, by pozwolić żyć
człowiekowi. Bóg jest źródłem życia. Odrzucić Go oznaczałoby odsunąć się od źródła
życia, i w sposób
nieunikniony, pozbawić się spełnienia i radości: „stworzenie bowiem
bez Stwórcy zanika” (II Sobór Watykański, Gaudium et spes, 36). Obecna kultura, w
niektórych częściach świata, a przede wszystkim na Zachodzie, dąży do wykluczenia

3

Boga bądź do uznania wiary jako sprawy prywatnej, bez żadnego wpływu na życie
społeczne. I chociaż zbiór wartości, które stanowią fundament społeczeństwa pochodzi
z Ewangelii
wartości takie jak znaczenie godności osoby ludzkiej, solidarności,
pracy i rodziny
zauważamy proces
pewnego rodzaju „zniknięcia Boga”, pewnej
amnezji, jeśli nie zupełnego odrzucenia Chrześcijaństwa i wyparcia się skarbu
otrzymanej wiary, z ryzykiem utraty najgłębszej własnej tożsamości.
Z tego powodu, drodzy Przyjaciele, zapraszam Was do pogłębienia Waszej wiary w
Boga, Ojca naszego Pana, Jezusa Chrystusa. Wy jesteście przyszłością społeczeństwa
i Kościoła! Jak pisał apostoł Paweł do chrześcijan w Kolosach, życiodajnym jest mieć
korzenie, solidne fundamenty! I to staje się prawdziwe szczególnie dzisiaj,
kiedy wielu
nie ma trwałych punktów odniesienia, na których mogłoby zbudować swoje życie,
doświadczając w ten sposób poczucia głębokiej niepewności. Szerzący się relatywizm,
według którego wszystko jest tak samo ważne, głoszący, że nie istnieje żadna
obiektywna prawda ani żaden absolutny punkt odniesienia, nie prowadzi do
prawdziwej wolności, lecz do niepewności, zagubienia i konformizmu wobec
chwilowych mód. Jako młodzież, jesteście upoważnieni, by przejąć od starszych
pokoleń stabilne punkty odniesienia,
które pomogą Wam w podejmowaniu decyzji i na
bazie których zbudujecie swoje życie: tak jak młode rośliny, które potrzebują podpory,
by potem zapuścić głębokie korzenie i przeistoczyć się w mocne drzewa, zdolne, by
wydać owoce.
5. Pieśń: „
Gdzie miłość wzajemna i dobroć
6.
Wezwania błagalne.
Panie Jezu pragniemy teraz modlić się za powołanych przez Ciebie do kapłaństwa. Prosimy
Cię za nich:
Będziemy powtarzać:
Wspieraj Swoje sługi.
Aby lękający się głosu powołania nie uciekali przed Twoim wezwaniem, lecz
odważnie na
nie odpowiedzieli, prosimy Cię, Panie Jezu…
Aby seminarzyści właściwie wykorzystywali czas formacji, prosimy Cię, Panie Jezu…
Aby powołani do Twojej służby nie zapominali o modlitwie i pogłębianiu życia duchowego,
prosimy Cię, Panie Jezu…
Aby przeżywający kryzys powołania umieli go właściwie przezwyciężyć, prosimy Cię,
Panie Jezu…